Członkowie.

Obserwatorzy

piątek, 31 maja 2013

Kosmetycznie " przy okazji ".

Ostatnio będąc na zakupach w Carrefourze przystanęłam na chwilę obok półki z produktami do pielęgnacji ciała i włosów.
Miałam kupić mydło pod prysznic z Ziaji, bo bardzo je lubię i tyle.
Już miałam brać kokosowe które kupuję nieustannie, ale stwierdziłam, że spróbuję czegoś innego.
Wszystkie już miałam oprócz kakaowego. Nie byłam do niego jakoś dobrze nastawiona, bo miałam pomadkę z tej serii, której zapach jakoś za bardzo mi do gustu nie przypadł.

Masło kakaowe pod prysznic. - 6.49
Szampon Nivea fresh energy. - 8.45
Garnier odżywka z olejkiem z avokado i masłem karite. - 7.99

Wzięłam więc na wypróbowanie i nie żałuję ! Zapach obłędny ! Niczym nie przypomina tej nieszczęsnej pomadki. Czuję, że się uzależnię ;)
Oprócz Ziaji do koszyka wpadł szampon Nivea fresh energy, który akurat był w promocji i ukochana odżywka Garnier. Zawsze do niej wracam, uwielbiam za zapach i to co robi z włosami. Ładnie wygładza, sprawia że są miękkie w dotyku, aż chce się je dotykać ;)


A.

poniedziałek, 27 maja 2013

Kosmetycznie i nie tylko.

Dzień okropny, cały czas pada od samego rana do samego wieczora !
Przez tą pogodę mam zły humor. Nic mi się nie chce, no oprócz spania.
Dlatego zaraz ciepła kąpiel i do łóżka ;)

Jedyną rzeczą, która poprawiła mi dziś humor są zakupy. Małe ale jednak cieszą ;)

A więc przechodzę do rzeczy.


Odżywka w sprayu Shauma, jedwabiste rozczesywanie.


Żel peelingujący i tonik o energetyzującym zapachu.


Olejek rycynowy.

Kolejna buteleczka. Olejek stosuję głównie na rzęsy na przemian z innymi odżywkami. Na pewno każda słyszała o jego wszechstronnych zastosowaniach.



Bardzo lubię świeczniki, świeczki olejki zapachowe itp. dlatego nieustannie je kupuję. Takie małe uzależnienie ;)


Olejek różany.

To by było na tyle, teraz zapalam świeczkę i będę się relaksować ;)

A.






sobota, 25 maja 2013

Porównanie pianek Taft.

Obie pianki miałam od jakiś 2 miesięcy. Jedna okazała się ulubieńcem, a drugą wykończyłam z ogromnym trudem.


Taft Heat Styles Mousee i Taft Ultra Mousse z Olejkiem arganowym.


Od producenta :

Pierwszą wypróbowaną pianką była Taft Heat Styles Mousse.
Od pierwszego użycia zaczęła mi się średnio podobać. Ma dziwny zapach, chociaż nie jest on jakiś straszny. Pianka okropnie klei się na włosach i są dziwne w dotyku chociaż producent obiecywał co innego. Użyłam jej na wilgotne włosy do suszenia, ponieważ ma chronić przed wysoką temperaturą. Ładnie utrwaliła fryzurę, włosy były lekko uniesione. Nawet po wysuszeniu włosy strasznie się kleiły i co najgorsze wcale nie mogłam rozczesać po niej włosów.
Chociaż efekt nawet mi się podoba, to na pewno więcej jej nie kupię. 

Cena : 12.99 - / Natura

Następnie przyszła kolej na Taft Ultra Mousse do włosów suchych. Ta pianka okazała się zupełnym przeciwieństwem do poprzedniczki. Ma bardzo ładny zapach. Włosy po jej użyciu były miękkie i przyjemne w dotyku. Loki zostały ładnie podkreślone. Trzymały się cały dzień. Nie miałam żadnego problemu przy rozczesywaniu włosów. 
Na pewno kupię ponownie, jak tylko zużyję moją ulubioną piankę Nivea Diamond Gloss.

Cena : 12.99 - / Natura


Teraz czas na sobotni relaks ;)

A.


wtorek, 21 maja 2013

Nowości i krótkie recenzje.

Uzbierało mi się trochę pojedynczych rzeczy, które gdzieś przypadkiem kupiłam.


Barwa, Siarkowa moc.

Kupiłam go tydzień temu, będąc na zakupach w Lewiatanie, a szukałam go bardzo długo ze względu na wiele pozytywnych opini. Zaciekawił mnie dlatego, że jest to krem antybakteryjny i matujący, a moja skóra na twarzy zawsze się strasznie świeci, po za tym ma chronić przed promieniami UV. Zdążyłam go już trochę poużywać i jak na razie jestem zachwycona ! Idealnie sprawdza się pod podkład, matuje na wiele godzin. O jego właściwościach antybakteryjnych nie mogę zbyt wiele powiedzieć, bo używam maści od dermatologa więc nie wiem czy faktycznie zwalcza wypryski.

cena : 17 zł - / LEWIATAN

Tusz do rzęs Eveline Big Volume Lash.


Jest to tusz pogrubiający, zazwyczaj kupuję właśnie takie. Moje rzęsy są dość długie, ale strasznie cienkie i trochę rzadkie. Nie byłam do niego jakoś dobrze nastawiona, nie oczekiwałam nie wiadomo jakich efektów, ale okazał się całkiem przyzwoitym tuszem, za nie wielką cenę. Ładnie rozdziela i całkiem nieźle pogrubia rzęsy. Używam go do szkoły, czyli jakieś 8 godzin całkiem nieźle się trzyma, lecz pod koniec dnia, wieczorem kiedy zmywam makijaż zauważyłam, że troszkę się kruszy. Ale nie przeszkadza mi to jakoś bardzo.

Cena : 13 zł / DROGERIE POLSKIE

Podkład Mybelline Affinitone.


Jest to najjaśniejszy kolor light beige. Wcześniej miałam Mybelline Affitone Mineral. Byłam z niego średnio zadowolona i dlatego dalej szukam idealnego podkładu. Ten jest całkiem niezły, kolor idealny do mojej karnacji, nie odznacza się, nawet długo się trzyma, dobrze kryje, ale trochę podkreśla suche skórki, chociaż w połączeniu z kremem Siarkowa Moc dobrze się spisuje.
Może polecicie jakiś fajny podkład ?

Cena : 26 zł / DROGERIE POLSKIE

Fa antyperspirant w żelu z Aloesem.


Bardzo lubię antyperspiranty z aloesem, dlatego postanowiłam wypróbować ten. Nigdy nie miałam takiego w żelu. Myślałam, że się polubimy. Miał być delikatny dla skóry. Po goleniu nie mogłam wytrzymać, okropnie zaczął szczypać i gdyby nie to, mógłby zostać ze mną na bardzo długo. Fajnie chroni przed poceniem i bardzo podoba mi się konsystencja żelu. Zostanę jednak przy Rexonie albo Garnierze.

Cena : 4.99 - / DROGERIE POLSKIE

A.

piątek, 17 maja 2013

Buty ♥

Wreszcie mam moje wymarzone sandałki na lato.
Podejrzałam je gdzieś na blogu, wydaje mi się, że blogerka pisała że coś w tym stylu jest w Zarze, ale nie pamiętam dokładnie.
Miałam zamawiać na allegro, ale znalazłam u siebie w małym niepozornym mieście w prywatnym sklepie za 60 zł ! 









Strasznie mi się podobają ! 
Aż nie mogę się na nie napatrzeć ;)

A.

czwartek, 16 maja 2013

Oriflame.

Dzisiaj nie poszłam do szkoły, zrobiłam sobie wolne ;D
Wczoraj dostałam zamówienie z Oriflame.
A w nim :


Kremowy żel po prysznic o zapachu różanym.

cena : 9.99-


Odżywka do rzęs Hyper Stretch.
 cena : 14.99-


Miodek kokosowy, nie jest to moje pierwsze opakowanie, uwielbiam te kremiki, wcześniej miałam karmelowy.

cena : 9.99 -


A.

wtorek, 14 maja 2013

Kompletowanie garderoby letniej i uzupełnienie kosmetyczne.

Po pierwsze wczoraj odwiedziłam biedronkę i wyszłam z...
Takimi przesłodkimi butkami, w których będę chodziła po domu. 

cena : około 15 zł

Odwiedziłam SH i kupiłam 2 pary krótkich spodenek.
Kwiatki H&m były z metką coś około 15 zł
Paski nie znam firmy ale też z metką, około 20 zł

W lokalnym sklepiku kupiłam najlepsze cichobiegi na co dzień.

To już chyba moja 6 para ;) Oczywiście tylko w kolorze białym.

Futerał na telefon.

Chciałam różowy ale nie było ;(


Ziaja płyn do higieny intymnej.


Ziaja wazelina kosmetyczna.


Używam jej do pielęgnacji skórek, czasem do rzęs, no i do ust jeśli jest z nimi naprawdę źle. Pomaga !


I dzwoneczki które uwielbiam !



Kocham konwalie, szczególnie za zapach ;)


A.

niedziela, 12 maja 2013

Drobiazgi cieszące oko ;)


Niedziela, a to oznacza poranne lenistwo ;D
Uwielbiam niedziele, bo to jedyny dzień w którym mam czas tylko dla siebie i dla bliskich.
Jutro szkoła i znów się zaczyna... a było prawie 1,5 tygodnia wolnego !
Bardzo chciałabym, żeby w końcu zaczęły się wakacje !




Na allegro zamówiłam zegarek, który podobał mi się już od dawna.

cena : 14.99 -

I nausznice.


cena : 7.99 -

Tak prezentuje się na uchu :


Trochę źle się ją zakłada, na początku nie mogłam sobie poradzić. Po za tym trochę boli za pierwszym razem, ale to chyba zależy od tego jakie ktoś ma ucho.

sobota, 11 maja 2013

Nowości - Avon .

Wczoraj przyszło moje zamówienie z Avonu








Mgiełka o zapachu moreli z masłem shea, pięknie pachnie ! Uwielbiam te mgiełki. 
Ostatnio Avon zmienił opakowania z 125 ml na 100 ml, a cena wcale się nie zmieniła. 
cena : 11.99 -





Konwaliowy płyn do kąpieli, kupiony z myślą o mamie, która uwielbia konwalie.
cena : 6.99 -




Krem do rąk waniliowy.
Cena : 4.99 -




Zestaw do stóp " sorbet z papai " spray, peeling, krem-żel.
cena : 15.99 -

Witam.

Wcześniej prowadziłam bloga na pingerze, ale postanowiłam przenieść się właśnie tu. 
Myślałam o tym już dawno, ale jakoś nigdy nie mogłam się zabrać do tego.
Mam nadzieję, że będzie mi się go dobrze i systematycznie prowadziło. ;)

Ania.