Członkowie.

Obserwatorzy

środa, 1 stycznia 2014

Ulubieńcy roku 2013 - kolorówka.

Witam w nowym roku :)
Tak jak obiecywałam, tak zrobiłam. Wracam już od dziś. Postanowiłam, że pierwszy post w nowym roku nie będzie o postanowieniach, bo nie ma najmniejszego sensu ich tu pisać.
Dlatego też pomyślałam o tym, żeby zrobić post dotyczący ulubieńców roku. Podzieliłam ich na trzy grupy. Pierwsza będzie dotyczyła kolorówki, druga pielęgnacji, a trzecia włosów :) Zapraszam ! :)


Podkład Rimmel Match Perfection nr 101 Classic Ivory.

Tego podkładu używam od lipca, albo sierpnia i bardzo się z nim polubiłam ze względu na to, że jest bardzo delikatny, wydajny i w sam raz wystarczający dla mnie. Dobrze matuje i wygładza, niedoskonałości nie maskuje, ale od tego mam korektory.


Odżywka do rzęs Eveline.

Używam jej jako "bazy" pod tusz. Sprawia, że rzęsy są pogrubione. Dzięki niej przestały mi wypadać rzęsy, a zaczynałam mieć z tym duży problem. Nie wiem jak sprawdza się jako odżywka na noc, bo w ten sposób jej nie stosowałam. Muszę dodać, że jest ona bardzo wydajna, bo używam jej od bardzo długiego czasu i do codziennego makijażu.


Tusze do rzęs :
Maybelline Rocket Volum
Avon Supershock Max 

Obu tuszy używam na zmianę, nie umiem wybrać, który jest lepszy. Lubię ich za to, że bardzo ładnie rozdzielają rzęsy nie powodując sklejania, mają naprawdę czarny kolor i trzymają się bardzo długo bez obsypywania. Tusz z Avonu jest w stałej ofercie, a na zdjęciu jest opakowanie ze świątecznej edycji limitowanej.


Avon Kuleczki brązujące.

Bardzo fajne i tanie w porównaniu do wydajności kuleczki. Lubię je za efekt delikatnej opalenizny i rozświetlenia w jednym jaki dają na policzkach.


Avon Cienie True Colour Mocha latte.

Ładne naturalne kolory, idealne na co dzień. Nie wiem jak z ich trwałością, bo używam ich razem z bazą pod cienie. Cienie są jeszcze w starej wersji, bo z tego co widziałam to nie tak dawno ich opakowania się zmieniły.


Avon Baza pod cienie.

Tania, wydajna i dobra. Niczego więcej mi nie potrzeba.


Rimmel Eyeliner Scandaleyes.

Bardzo wygodny w użytkowaniu, wodoodporny co sprawdziłam na basenie gdy zapomniałam chusteczek do demakijażu, wytrzymał na powiekach w stanie nie zruszonym całe 2 godziny. Dzięki skośnej końcówce można nim namalować cienkie i grube kreski.


Avon, Zestaw do stylizacji brwi.

Avon w ofercie ma tylko jeden kolor, czyli średni który w sam raz jest dla mnie. Wosk ładnie nabłyszcza i utrwala pomalowane brwi.


Avon Szminka Ultra Colour Pout.

Piękny delikatny kolor, długo utrzymujący się na ustach. 




To chyba byłoby na tyle. Jak widać bardzo polubiłam się z Avonem i Rimmelem. Będę czekała na ich nowości w tym roku i zobaczymy czy dalej zostaną moimi ulubieńcami.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku ! :* 

Miłego wieczoru :*
A.

8 komentarzy:

  1. o podkładzie rimmel czytałam dużo dobrego, ale jeszcze go nie miałam. reszty nie znam

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład Rimmel kusi mnie od dawna, ale obawiam się, że będzie dla mnie zbyt mało kryjący.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców.
    Widzę, że zdecydowanym faworytem jest u Ciebie Avon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właściwie nie wiem co się aż tak zmieniło, bo kiedyś nie przepadałam za ich kosmetykami ;P

      Usuń
  4. zastanawiam sie czy warto kupic ten podklad - dlugo sie trzyma?

    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. SS Max będę miała niedługo i ciekawe czy go polubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie długo będę miała drugi :)

      Usuń