Członkowie.

Obserwatorzy

czwartek, 2 stycznia 2014

Ulubieńcy roku 2013 - pielęgnacja ciała.

Hejka :)

Kolejna część ulubieńców, tym razem pielęgnacja ciała. :)



Tołpa, balsam modelująco ujędrniający.

Ćwiczyłam większą połowę roku dlatego też kupiłam ten balsam, przyznam że naprawdę ujędrnia. Już po nie całym tygodniu widziałam efekty. Niestety przy rozcieraniu go ręką bardzo się lepił, potem wpadłam na pomysł, żeby kupić rękawicę do masażu i w ten sposób go używać i sprawdzał się świetnie :)



Joanna, peelingi do ciała.

Bardzo duży wybór zapachów, niska cena i poręczna buteleczka. Ścieranie w sam raz. Ciągle do nich powracam.


Original Source, żele pod prysznic.

Lubię żele tej firmy za ciekawe zapachy, takie "inne" niż wszystkie. Na zdjęciu duet na zimę, którego używam na zmianę. Żele nie wysuszają skóry. Jedyna rzecz, której nie lubię w tych żelach jest to, że mają bardzo słabe opakowania, za każdym razem jak je kupuję rozlewają się w reklamówce ;/

 
Joanna, żel do golenia.

Poznałam go pod koniec roku, ale już został moim ulubieńcem. Jest gęsty, wydajny, pięknie pachnie i nie powoduje podrażnień z czym miałam problem praktycznie po każdej piance. Wiem, że zostanie ze mną na bardzo długi czas.


Ziaja, tonik antybakteryjny.

Nie jest to moje pierwsze opakowanie tego toniku, polubiłam go i na pewno z niego nie zrezygnuję. Tani, ładnie pachnie i dobrze tonizuje skórę. Nic więcej mi nie trzeba.


Ziaja, maska z zieloną glinką.

Ogólnie lubię maski Ziaji, często kupowałam te w saszetkach dopóki nie zobaczyłam tej. Porządnie oczyszcza skórę, ładnie nawilża i zmniejsza widoczność wyprysków.


Eveline, odżywka do paznokci.

Jest to odżywka do paznokci kruchych i łamliwych. Używam jej zawsze wtedy gdy zauważam, że stan moich paznokci się pogarsza. Po tygodniowej kuracji mogę zapomnieć o rozdwajających i łamiących się paznokciach. Cudo za 10 zł :)

Nivea, masełko do ust.

Bardzo fajne masełko, mam jeszcze w wersji malinowej ale gdzieś mi się zapodziało. Masełka zabezpieczają usta przed pękaniem i wysuszaniem i mają piękne zapachy :)

Jutro kolejna część ulubieńców.
Zapraszam :)

Miłego wieczoru i dobrej nocy :*

A.

9 komentarzy:

  1. Również bardzo lubię masła do ciała z Nivei :) Pozostałych kosmetyków spośród Twoich ulubieńców nie używałam, ale zaciekawił mnie balsam do ciała z Tołpy, ostatnio głośno na blogach o tej marce :) Pozdrawiam i życzę powodzenia w blogowaniu, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam te peelingi z Joanny :) głównie za zapach ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. peelingi z joanny na 100% kupie jak bede w PL

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam peelingi z joanny i żel do golenia-z obu rzeczy byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Peelingi z Joanny są prawdziwym HITEM, podobnie z resztą jak kosmetyki z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kosmetykach Ziaji jak na dotychczas nie znalazłam żadnych jakiś większych bubli :)

      Usuń
  6. Podzielam miłość do żeli OS - mają nieziemskie zapachy :) Za to nie przepadam za peelingami Joanny, jakoś mi zalatują chemią ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Original Source, żele pod prysznic - mmmm! tyle zapachów już zużyłam, ale tych nie miałam okazji wypróbować, więc trzeba to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń