Członkowie.

Obserwatorzy

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Zakupy kosmetyczne.

Ostatni wpis pojawił się dość dawno, ale to dlatego, że ostatnio brakuje mi weny... nie wiem co się dzieje.
Nie będę zanudzać i przejdę do konkretów...



Natura.



1. Wilkinson maszynki najlepsze z najlepszych moim zdaniem. Cena :12,99
2. Tołpa balsam ujędrniający, ulubieniec roku. Cena : 9.99
3.Wellaton odcień "czekoladowy brąz" to już 4 opakowanie. Cena : 17.99

My secret lakier z kolekcji sylwestrowej bodajże, wyprzedaż 3.99

Biedronka.



1. Nivea antyperspirant, zestaw za 11.99
2. Olejek arganowy. Cena :4.99
3. Biosilk jedwab. Cena : 1.99
4. Bebeauty płyn do kąpieli. Cena :5.49

Avon.



1. Płyn do kąpieli "Wiosenny ogród" Cena: 9.99
2,3. Senses żele do kąpieli. Cena :11.99
4. Senses peeling do ciała. Cena :7.99

Carrefour.



Loreal : Tonik oczyszczający, płyn micelarny, orzeźwiający tonik, płyn do demakijażu oczu. Kupione na promocji 1+1, jeden za 14.99 drugi za 1 zł.

Apteka.



Ziaja żel do twarzy. Cena :9.49

wtorek, 1 kwietnia 2014

Ulubieńcy marca'14

Bardzo lubię czytać i oglądać ulubieńców u Was na blogach, zainspirowało mnie to do co miesięcznej serii postów poświęconych właśnie temu tematowi.
Więc zapraszam na moich ulubieńców :)


Maść z witaminą A, nie wiem dlaczego ale w ostatnim czasie w niektórych miejscach na twarzy (głównie policzki) pojawiają mi się takie bardzo przesuszone placki, ta maść mnie ratowała w tych nieprzyjemnych sytuacjach, wystarczyło posmarować to miejsce na noc, a rano nie było już śladu. Acne-derm to maść na trądzik i blizny po nim, po raz pierwszy zobaczyłam go u Idalii (klik) i postanowiłam wypróbować, już po pierwszym użyciu widziałam sporą różnicę, a po 2-3 dniach po krostkach nie było śladu. Elo-baza lekki krem, długo nie używałam żadnego kremu.. niewyobrażalne a jednak. Nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego co nie zapychało by mojej kapryśnej buzi, w końcu trafiłam na ideał. Używam go rano, pod makijaż i spisuje się rewelacyjnie ! Raczej na razie nie wymienię na nic innego, chociaż kusi mnie lekki krem Alantan. Joanna Rzepa, wcierka wzmacniająca, pomiędzy różnymi porami roku włosy wypadają mi całymi garściami, ta wcierka mi tego zaoszczędziła. Rimmel Salon Pro 703 (Rock n roll) ten odcień najczęściej gościł na moich paznokciach, pokochałam ten lakier, za to, że wystarczy jedna warstwa, schnie w mgnieniu oka i do tego ma świetny pędzelek, na pewno rozejrzę się za innymi kolorami, tym razem pastelowymi. Floslek żel ze świetlikiem i herbatą do swędzącej skóry wokół oczu, nie wiem dlaczego ale bardzo w ostatnim czasie piekły mnie oczy, czasami nie mogłam wytrzymać, ten żel zahamował to nieprzyjemne uczucie i do tego świetnie chłodzi i zmniejsza sińce. Maybelline Affinitone, ten podkład leżał w mojej kosmetyczce już bardzo długi czas, nie polubiłam się z nim na początku, ale ostatnio poczułam, że muszę go w końcu wykończyć, z Elo-bazą wygląda pięknie, przede\wszystkim nie podkreśla suchych skórek, tak jak robił to wcześniej.