Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loreal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loreal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

Uzupełnienie braków z ostatnich kilku tygodni.

Piękna pogoda ostatnio nas rozpieszcza, nie ma więc czasu na siedzenie w domu, szczególnie przed komputerem. Nie mam jak dodawać wpisów na bieżąco, więc zebrałam wszystko w jedną całość.
Zapraszam na :



Od góry od lewej :
1. Joanna, żel do golenia 9.99 Rossmann, ulubieniec w tej dziedzinie, na pewno szybko z niego nie zrezygnuję.
2. Lady speed stick dwa antyperspiranty 5.99/szt Rossmann, pierwszy raz wzięłam te antyperspiranty, ale jak na razie nie mam o nich zbyt dobrego zdania. Na chłodniejsze dni okej, ale na takie upały jak dziś mówię NIE ! 
3. Rexona, 6.49 Rossmann, antyperspiranty Rexony lubię i często wracam.
4. Nivea, 6.99 Rossmann, dezodorantów Nivea używałam bardzo dawno temu, pamiętam że mocno podrażniały pachy po goleniu, dam im jeszcze jedną szansę.
5. Adidas, 6.99 Rossmann, kiedyś bardzo podobał mi się ten zapach i działanie też jest dobre, więc wzięłam na zapas.
6. Bieledna, 5.99/szt Biedronka, o tych peelingach było ostatnio bardzo głośno, szczególnie o arbuzowym, ciekawa jestem jak się sprawdzą, na razie lądują w zapasach.
7. Loreal, 11.99 Biedronka, mgiełka do włosów chroniąca przed słońcem. Nigdy wcześniej nie widziałam tego sprayu w drogeriach, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi, bo po wakacjach moje włosy okropnie blakną i są strasznie wysuszone. 
8. Joanna, 5.99 Natura, ulubione plastry do depilacji twarzy.
9. Isana, 3.99 Rossmann, balsam łagodzący po depilacji, ma bardzo dobre opinie, ciekawe jak się sprawdzi.
10. Eveline, 5.99 Rossmann, balsam do ust z filtrem o zapachu truskawki.
11. Chusteczki z Tesco, 2.49 Przesłodkie opakowanie, w sam raz do torebki.

Od dołu od lewej :
1. Batiste, 14.99 Hebe, mój pierwszy suchy szampon ten firmy, jestem nim zachwycona, zapach nie do końca przypadł mi do gustu, ale naprawdę świetnie odświeża włosy. Na pewno kupię inne wersje zapachowe.
2. Gliss kur, 9.99 Rossmann, uwielbiam te odżywki w sprayu tej firmy, swietnie ułatwiają rozczesywanie, miałam chyba już każdy rodzaj.
3. Nivea, 11.99 Natura, pianka do mycia twarzy, wylądowała w zapasach, ale pokusiłam się o przetestowanie, po pierwszym użyciu skóra była delikatna i taka gładka, ciekawe jak to będzie dalej.
4. Eveline, 13.99 Drogerie polskie, balsam szybko wchłaniający się o zapachu oliwki, podbił moje serce po pierwszym użyciu, tak się złożyło, że kupiłam go podaczas tych upałów, szukałam czegoś co nie pozostawi tłustej warstwy, nie będzie się lepić, gdy temperatura idzie w górę i będzie miało świeży zapach, balsam na razie spełnił moje oczekiwania.
5. Isana, 2.49 Rossmann, żele z edycji limitowanej, uwielbiam żele Isany, gdy tylko pojawi się nowy zapach kupuję. Chciałam kupić jeszcze ten różowy w kratkę ale już nie było.
6. Biały jeleń, 5.99 Hebe, żel do mycia twarzy.
7.Biovax, 1.99 Biedronka, saszetki do wypróbowania masek.


Essence, lakiery typowe nudziaki, 6.99 kupione na promocji w Naturze 1+1. Rimmel lakiery projektowane przez Ritę Orę, 11.99 w Nature na promocji 1+1, Rimmel Kate, legendarna pomadka w kolorze 16. Rimmel Stay Blushed Róż w płynie, 11.99.

sobota, 10 maja 2014

Ulubieńcy kwietnia'14


1. Lirene balsam brązująco-ujędrniający. 
Mam bardzo jasną karnację, ten balsam świetnie się u mnie spisał. Daje bardzo naturalny efekt bez pomarańczowych tonów, zebrałam już parę komplementów za opaleniznę, wszystkie koleżanki pytały gdzie zdążyłam się tak opalić :) Oczywiście poleciłam im mojego ulubieńca w tej dziedzinie.
2. Rimmel podkład w musie.
Kupiłam go już jakiś czas temu ale dopiero pod koniec kwietnia zaczęłam go używać, ponieważ odcień upiłam troszkę za ciemny. Podkład ma świetną leciutką konsystencję i idealnie stapia się ze skórą, na pewno długo z niego nie zrezygnuję.
3. Avon wysuszacz lakieru.
Nie przyspiesza wysychaniu lakieru ale zabezpiecza go jakby taką osłonką i nawet jak czegoś dotknę to nie muszę od razu poprawiać manicuru, ten produkt bardzo ułatwił mi życie, bo paznokcie zazwyczaj maluję na noc i dzięki niemu rano nie mam odciśniętej pościeli.
4. Loreal orzeźwiający tonik oczyszczający.
Tonik faktycznie odświeża skórę, pachnie trochę cytrusowo, ładnie tonizuje skórę i świetnie przygotowuje twarz na przyjęcie kremu.
5. Avon woda toaletowa Celebre.
Uwielbiam ten zapach, zawsze kojarzy mi się z cieplejszymi dniami, bo właśnie wtedy zaczynam go używać, jest to moja chyba 4 albo 5 buteleczka i dalej mi się nie znudził.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Zakupy kosmetyczne.

Ostatni wpis pojawił się dość dawno, ale to dlatego, że ostatnio brakuje mi weny... nie wiem co się dzieje.
Nie będę zanudzać i przejdę do konkretów...



Natura.



1. Wilkinson maszynki najlepsze z najlepszych moim zdaniem. Cena :12,99
2. Tołpa balsam ujędrniający, ulubieniec roku. Cena : 9.99
3.Wellaton odcień "czekoladowy brąz" to już 4 opakowanie. Cena : 17.99

My secret lakier z kolekcji sylwestrowej bodajże, wyprzedaż 3.99

Biedronka.



1. Nivea antyperspirant, zestaw za 11.99
2. Olejek arganowy. Cena :4.99
3. Biosilk jedwab. Cena : 1.99
4. Bebeauty płyn do kąpieli. Cena :5.49

Avon.



1. Płyn do kąpieli "Wiosenny ogród" Cena: 9.99
2,3. Senses żele do kąpieli. Cena :11.99
4. Senses peeling do ciała. Cena :7.99

Carrefour.



Loreal : Tonik oczyszczający, płyn micelarny, orzeźwiający tonik, płyn do demakijażu oczu. Kupione na promocji 1+1, jeden za 14.99 drugi za 1 zł.

Apteka.



Ziaja żel do twarzy. Cena :9.49

wtorek, 7 stycznia 2014

Uubieńcy roku 2013 - pielęgnazja włosów.

Dziś przychodzę do Was z ostatnią częścią moich ulubieńców. Tym razem będzie o rzeczach, które używałam do pielęgnacji i stylizacji włosów.


Romantic, szampon do włosów.

Wielka butla, niska cena i piękny połysk na włosach, nic więcej nie trzeba. Szampon dobrze oczyszcza, ładnie pachnie, fajnie się pieni i nie plącze włosów. Słabo trochę z jego dostępnością, bo w Naturze ani w Rossmannie go nie spotkałam. Ten kupiłam w Lewiatanie ;P trafiłam na niego przypadkiem i kosztował 15 zł, ciągle zapominam sprawdzić czy jeszcze jest. Jak spotkam ponownie to na pewno kupię inne rodzaje i maski też.


Kallos, maska latte.

Tej maski to raczej nie muszę przedstawiać. Na pewno większość o niej słyszała, albo ją miała. Używam jej chyba od początku wakacji i mam jeszcze połowę, także jest bardzo wydajna. Kosztuje około 20 zł. Włosy po niej stają się gładkie i milutkie w dotyku. Do tego ten budyniowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach. CUDO !


Tołpa, odżywka-maska.

Z wydajnością to u niej średnio, konsystencja też nie bardzo, zapach bardzo dziwny, ale to co robi z włosami w zupełności mi wystarczy. Nie pamiętam ile kosztowała ale wydaje mi się że w granicach 25 zł. Nawilża i wygładza, zapobiega skręcaniu ( w moim przypadku, bo mam fioła na punkcie prostych włosów ) i naprawdę regeneruje kosmyki. Włosy po niej są mięciutkie i "lejące".

 

Loreal, eliksir odżywczy.

Nie darzę wielką sympatią produktów do włosów tej marki, ale ten eliksir jest świetny. W promocji kosztuje 20 zł, wystarczy kropelka aby włosy stały się błyszczące i gładkie. 

 
Marion, serum ochronne.

Jest to moja chyba czwarta, bądź piąta buteleczka. Kupuję od czasu kiedy zaczęłam prostować włosy ( około 2 lata ) Kosztuje około 7 zł, jest bardzo wydajne i idealnie zabezpiecza włosy, a przede wszystkim końcówki podczas prostowania.


Taft, lakier do włosów.

Mam totalnego bzika na punkcie idealnie prostej grzywki, a mojej niestety wystarczy odrobina wilgoci i już wywija się we wszystkie strony. Tych lakierów używałam przez caaaały rok, zmieniały się tylko rodzaje i bardzo się z nimi polubiłam. Psikam grzywę rano i nie muszę się o nic martwić przez cały dzień. Jestem pewna, że będę próbować też innych lakierów, ale do tych na pewno będę wracać.


I to koniec moich ulubieńców.

Życzę miłego wieczoru i dobrej nocy. 

A.