Przejdę do zakupów.
1. Joanna, kuracja wzmacniająca. 8.50
Niektórzy bardzo chwalą, inni wręcz przeciwnie. Oby się u mnie sprawdziła, bo w ostatnim czasie włosy wypadają mi całymi garściami. :(
2. Joanna, kompres nawilżająco regenerujący mleko z miodem.7 zł
Szampon i odżywka o zapachu mleka i miodu bardzo dobrze się spisała, ten kompres po pierwszym użyciu wydaje się być całkiem przyjemny.
3. Neutrogena, balsam do ciała. 11 zł
Jest to mój pierwszy produkt tej firmy, ale mam nadzieję, że nie ostatni. Kupiłam pod chwilą impulsu w Biedronce. Całkiem przyzwoicie nawilża i co najważniejsze szybko się wchłania, bo nie cierpię czekać na to aż balsam się wchłonie, szczególnie jak jest zimno. Z neutrogeny mam ochotę na balsam ten czerwony z pompką i pomadkę.
4. Brait, odświeżacz powietrza. ok 6 zł.
Odświeżacz postanowiłam pokazać, bo jego zapach jest przecudowny. Taki delikatny i miły dla nosa. Ale niestety, czuć go tylko przez krótką chwilę, zużywa się w tempie ekspresowym, a szkoda, bo mógłby zostać ze mną na dłużej.Ps. Dzisiaj zaglądałam na stronę Croppa, przyznam, że czasami ten sklep bardzo mnie zaskakuje, tak jak dzisiaj. Ujrzałam przepiękną torbę, w której się zakochałam ! Mam nadzieję, że uda mi się ją kupić.
Jutro, albo pojutrze dodam posta z jutrzejszych zakupów biedronkowych, oby udało mi się zdobyć wszystko to co zaplanowałam :)
A.