Członkowie.

Obserwatorzy

niedziela, 16 lutego 2014

Nowości z tego tygodnia.

Ten tydzień minął mi dość szybko i w zasadzie całkiem jestem z tego zadowolona. Miałam bardzo dużo pracy, praktycznie na nic nie starczało mi czasu. Oby ten tydzień był chociaż ciut przyjemniejszy. Cieszę się bardzo, że już konkretnie widać wiosnę, której tak bardzo mi brakowało. Czekam tylko aż całkiem zniknie śnieg i to okropne błoto i zaczynam realizować swoje plany :)

Przechodząc do rzeczy. W tym tygodniu na szybko zajrzałam kilka razy do sklepów i udało mi się kupić...


Przyglądając się bliżej...


Kule do kąpieli z Biedronki, każda w cenie 1.99. Szkoda mi trochę wydawać 4-5 zł na coś co jest tylko na jeden raz, ale bardzo bardzo lubię takie "umilacze" kąpieli, a za 2 zł żal było nie wziąć :)


Under Twenty korektor 2 w 1. Kusił mnie odkąd tylko zobaczyłam go w gazetce promocyjnej. Szukałam jakiś opinii na jego temat, ale nie było ich za wiele. Postanowiłam zaryzykować i szczerze to się opłacało, używałam go już od poniedziałku i jestem jak na razie bardzo zadowolona, chociaż opakowanie trochę nie za bardzo mi się podoba, ale to napiszę może w jakiejś bardziej szczegółowej notce, bo uważam, że ten korektor na to zasługuje.


Garnier Hydra Adapt ochronny krem-eliksir, nie wiem dlaczego ale ta seria kremów bardzo mnie kusi, najchętniej wypróbowałabym wszystkie. Kupiłam go w piątek użyłam dopiero z 3 razy, więc nie mogę nic powiedzieć, oprócz tego, że u mnie bardzo sprawdził się pod makijaż. Nie roluje się ani nic z tych rzeczy. Jedyne co mi na razie w nim nie pasuje to trochę zapach. Jest jakiś taki dziwny. Wypróbuję na pewno jeszcze wersję różową i pomarańczową, bo mają całkiem dobre opinie.


Róż My secret, nie kupuję raczej produktów tej marki chyba, że lakiery do paznokci, które czasami mają całkiem fajne. Zachwyciłam się tym różem, przeglądając jednego z bloga, niestety nie pamiętam jak się nazywał. W skład tej serii wchodzą trzy odcienie 101 Cool Pink, 102 Peach Pink, 103 Tan. Ja mam właśnie ten ostatni - najciemniejszy. Bardziej kojarzy mi się z bronzerem, nie przepadam za typowymi różami, ale ten odcień jest na prawdę piękny ! Do tego ma rozświetlające drobinki, które delikatnie połyskuję na policzkach. Chyba się polubimy, bo pierwsze wrażenia mam bardzo dobre.


Lakier Rimmel Salon Pro nr 703, bardzo chciałam wypróbować lakiery z tej serii, bo dużo dobrego o nich czytałam, szukałam typowo bordowego koloru, ale nie było, więc wzięłam tą ciemniejszą czerwień. Mam na oku jeszcze dwa inne odcienie, ale najpierw sama się przekonam jak z trwałością tego lakieru, bo może nie ma sensu wydawać tych kolejnych 14 zł.


Rimmel Scandaleyes cień w kremie 011 Mercury Silver, wzięłam go pod wpływem impulsu, mam w zamiarze używać go do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka, ale już żałuję tego zakupu. Nie wygodna aplikacja, cień momentalnie zastyga więc trzeba się streszczać z jego ewentualnym roztarciem. Żałuję, że nie kupiłam cienia z Maybelline Color tattoo w tym białym kolorze, bo na pewno lepiej by się sprawdził. Jeszcze to nadrobię.


Marion olejek do włosów, macadamia i ylang- ylang, uwielbiam wszelkiego rodzaju olejki do włosów, bo ujarzmiają moje puszące się włosy. Ta seria olejków orientalnych od dawna mnie kusiła, teraz w Naturze są po 5 zł i musiałam w końcu wypróbować. Na początek wzięłam tylko jeden, ten który ma najlepsze opinie.

Miłego dnia, 
A.

9 komentarzy:

  1. no właśnie te cienie z Rimmela chyba bardziej nadają się do robienia kresek niż jako cień sam w sobie z tego co patrzyłam po testerach w Rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że wcześniej o tym nie pomyślałam :(

      Usuń
  2. właśnie szukałam czegoś idealnego do pielęgnacji włosów, chyba spróbuję te olejki z Mariona :)
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kule z Biedry faktycznie mają bardzo przyjemną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten róż wygląda bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio przyglądałam się temu korektorowi, ale nie kupiłam, może jednak się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieni w kremie takich jak ten Rimmel nie lubię, ale mam color tatoo turkusowy i fajnie się nim robi kreski na górnej powiece

    OdpowiedzUsuń